Zalana” to piosenka w stylu disco polowym, jednak osobiście nie nazwę jej rewelacyjną. Faktem jest, że przy tego typu muzyce można się świetnie bawić, jednak ten utwór nie do końca spełnia wszystkie potrzebne do tego kryteria. Utwór sprawia wrażenie, że na siłę chce rozruszać towarzystwo, nie do końca jednak efekt ten się sprawdza. Mało w tej piosence szaleństwa, tekst sam w sobie mówi o rewelacyjnej zabawie, jednak wokal nie potrafi tego tak przekazać jakby się chciało. W moim odczuciu utwór ten jest dobry, gdy chce się już pozbyć gości, lub puszczony na weselu delikatnie da do zrozumienia że czas i pora najwyższa kończyć zabawę. Takie odnoszę wrażenie słuchając tej piosenki. Żadnej rewelacji, żadnego zaskoczenia, żadnych szybszych dźwięków, to wszystko sprawia, że odbiorca zaczyna się nudzić słuchając kolejnej zwrotki. Refren w którym w kółko słychać „Zalana, zalana” bardziej usypia niż pobudza do zabawy. Nie wiem zatem przy jakiej okazji utwór ten mógłby sprawić aby towarzystwo na imprezie bawiło się dobrze.